Zaległości odrobione – niespodzianka w Chojnicach i niezłomny lider

20/03/2026 • 09:22

Piłkarze Betclic 2. Ligi odrobili zaległości i rozegrali w środę sześć spotkań z 20. kolejki. Pierwsze punkty w tym roku straciła Sandecja Nowy Sącz, a już 16. porażki doznało ostatnie w tabeli GKS Jastrzębie. Kolejny raz lider odrobił straty i wygrał piąty raz z rzędu. Oto podsumowanie tych spotkań.

Sandecja świetnie rozpoczęła rok i wygrała wszystkie cztery spotkania, co sprawiło, że awansowała do czołowej szóstki. Pierwsze punkty straciła jednak w Bielsku-Białej. Miejscowy Rekord broni się przed spadkiem i każda zdobycz jest dla niego cenna. Gospodarze prowadzili od 44. minuty. Gola strzelił Jan Ciućka i zakończył passę Mateusza Jelenia bez straconej bramki, która trwała 399 minut. Po przerwie wyrównał Przemysław Skałecki i Sandecja pozostała w strefie barażowej.

W Jastrzębiu ostatni w tabeli GKS dzielnie walczył z Sokołem Kleczew, ale przegrał. Gospodarze prowadzili po bramce Mateusza Bąka, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Daniel Dudziński, a zwycięstwo zapewnił Jacek Tkaczyk, który zdobył gola w trzecim meczu z rzędu. GKS przegrał czwarty mecz z kolei, a wygrana pozwoliła gościom awansować do górnej połowy tabeli.

W Kaliszu spotkały się drużyny, które nie wygrały od długiego czasu. KKS na zwycięstwo czeka od 11 października 2025 roku, a Stal Stalowa Wola miesiąc krócej. I obie poczekają jeszcze. Bliżej wygranej byli goście, którzy prowadzili od 52. minuty po golu Lukasa Hrnicara, ale dwanaście minut przed końcem meczu wyrównał Jan Flak. Zwycięzcy, a nawet bramek nie było w spotkaniu Warty Poznań ze Świtem Szczecin. Punkt dla drużyny z Wielkopolski dał jej awans na pozycję wicelidera.

Dużą niespodziankę sprawiły rezerwy ŁKS. Przedostatni zespół ligi pokonał na wyjeździe Chojniczankę, a jedyną bramkę zdobył Miłosz Szczepański. Gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Mateusza Bąkowicza, byłego zawodnika łódzkiego klubu. Siły wyrównały się w doliczonym czasie (z boiska wyleciał Maksymilian Rozwandowicz), ale Chojniczanka nie zdołała wyrównać.

W ostatnim zaległym spotkaniu lider Unia Skierniewice gościł Zagłębie Sosnowiec, w którym po porażce w weekend 1:7 z Olimpią Grudziądz doszło do zmiany trenera. I po 40 minutach zanosiło się na sensację. Zagłębie prowadziło bowiem po golach Szymona Sobczaka i Jewgienija Szykawki. Jeszcze przed przerwą kontaktową bramkę zdobył Krzysztof Toporkiewicz. W drugiej połowie wyrównał Kamil Sabiłło (15. gol w sezonie), a trzy punkty zapewnił Bartosz Bida. Trzeci raz w tym roku Unia przegrywała, odrobiła straty i wygrała 3:2.

Zdjęcie główne: Sandecja Nowy Sącz

Author: Andrzej Klemba

SPONSOR TYTULARNY

PRODUCENT OFICJALNEJ PIŁKI

GŁÓWNY PARTNER TELEWIZYJNY

PARTNER TECHNOLOGICZNY

ORGANIZATOR ROZGRYWEK